Jak przechowywać i sortować klocki LEGO® – praktyczne sposoby

Na początku jest jedno pudełko. Potem drugie. Następnie pojawia się pojemnik na minifigurki, osobne miejsce na koła i tajemnicza reklamówka z elementami, których nikt nie pamięta, ale absolutnie nie wolno ich wyrzucić. I w pewnym momencie okazuje się, że znalezienie jednego małego klocka zajmuje więcej czasu niż zbudowanie połowy konstrukcji.

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba od razu zamieniać dziecięcego pokoju albo domowego biura w magazyn części LEGO®. Sposób przechowywania powinien przede wszystkim odpowiadać wielkości kolekcji i temu, jak z niej korzystamy. Innego systemu potrzebuje pięciolatek budujący głównie własne pojazdy, innego dorosły składający zestawy, a jeszcze innego ktoś, kto ma kilkadziesiąt tysięcy luźnych elementów i regularnie tworzy własne konstrukcje. Od czego więc zacząć?

Najpierw odpowiedz sobie na jedno pytanie: po co sortujesz LEGO®?

Brzmi banalnie, ale od tego właściwie zależy cały system. Jeżeli chodzi przede wszystkim o szybkie sprzątanie po zabawie, najlepsze będą większe pojemniki, do których klocki można wrzucić bez zastanawiania się przez kilka minut, gdzie powinien trafić każdy element.

Jeśli natomiast często budujesz własne konstrukcje i zależy Ci na szybkim znajdowaniu konkretnych części, warto wprowadzić dokładniejszy podział.

Oficjalne wskazówki LEGO® wymieniają kilka popularnych sposobów sortowania: według koloru, zestawu, rozmiaru oraz rodzaju elementu. Nie ma tutaj jednego poprawnego rozwiązania. System powinien być przede wszystkim wygodny dla osoby, która będzie z niego korzystać. I właśnie dlatego warto zacząć prosto.

Jedno duże pudełko – dobre, ale tylko do pewnego momentu

Przy niewielkiej kolekcji duży pojemnik jest całkiem rozsądnym rozwiązaniem. Po zabawie wszystkie elementy trafiają do środka, zamykamy pokrywę i po sprawie. Nie potrzebujemy kilkunastu organizerów ani dodatkowej szafki. Dziecko również może samodzielnie posprzątać klocki bez zastanawiania się, czy żółta płytka 2 × 4 powinna znaleźć się w szufladzie z płytkami, żółtymi elementami czy częściami konstrukcyjnymi.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy kolekcja rośnie, Przy kilku tysiącach elementów znalezienie konkretnej małej części na dnie wielkiego pudła może przypominać poszukiwania igły w stogu siana. 

Sortowanie LEGO® według kolorów – najprostszy system?

To jeden z pierwszych pomysłów, jaki przychodzi do głowy. Czerwone klocki do czerwonych, niebieskie do niebieskich, czarne do czarnych i gotowe. Taki system ma swoje zalety. Jest prosty, intuicyjny i łatwy do zrozumienia również dla dzieci. Jeśli budujemy głównie niewielkie konstrukcje i często wybieramy elementy właśnie na podstawie koloru, może sprawdzać się naprawdę dobrze.

Przy większej kolekcji pojawia się jednak problem. Wyobraźmy sobie pudełko pełne kilkuset czarnych elementów. Gdzieś na jego dnie znajduje się jedna konkretna płytka, której właśnie potrzebujemy. Ponieważ wszystko dookoła również jest czarne, odnalezienie jej wcale nie musi być łatwe.

Dlatego przy rozrastającej się kolekcji często wygodniej jest przejść od sortowania według kolorów do sortowania według rodzaju elementów.

Sortowanie według rodzaju klocków

Zamiast dzielić klocki na czerwone, zielone i niebieskie, możemy stworzyć zupełnie inne grupy. Osobno trafiają klasyczne bricki, osobno płytki, kafelki, skosy, koła, elementy Technic, części przezroczyste, zawiasy, rośliny, akcesoria oraz elementy minifigurek.

Nie trzeba od razu znać profesjonalnych nazw wszystkich części. Ważne, żeby podział był dla nas zrozumiały. Możemy więc mieć po prostu pudełko „koła i samochody”, „małe płaskie”, „ludziki”, „dziwne części” i „Technic”. Jeśli domownicy wiedzą, co kryje się pod tymi nazwami, system działa.

Przy większych kolekcjach sortowanie według typu ma sporą przewagę. Kiedy potrzebujemy małej płytki, szukamy jej wśród innych płytek, a nie wśród wszystkich elementów tego samego koloru.

Najlepszym rozwiązaniem często jest system mieszany

Nie trzeba wybierać raz na zawsze pomiędzy kolorem a rodzajem. Możemy na przykład trzymać wszystkie koła razem, minifigurki osobno, elementy Technic w kolejnym pojemniku, a zwykłe klocki podzielić według kolorów.

Możemy też zrobić odwrotnie: większość części sortować według typu, ale najpopularniejsze elementy dodatkowo podzielić według kolorów.

Im większa kolekcja, tym bardziej szczegółowy może stawać się system. Nie warto jednak przesadzać. Jeśli mamy trzy fioletowe elementy danego rodzaju, prawdopodobnie nie potrzebują własnej podpisanej szufladki.

Dobry system powinien skracać czas szukania, a nie sprawiać, że więcej czasu spędzamy na sortowaniu niż na budowaniu.

A może przechowywać każdy zestaw LEGO® osobno?

To bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które lubią budować gotowe zestawy, później je rozkładać, a po pewnym czasie ponownie składać.

Każdy zestaw może trafić do osobnego zamykanego pudełka albo woreczka. W środku przechowujemy wszystkie jego części, a jeśli chcemy – również instrukcję.

Dzięki temu ponowne zbudowanie modelu jest znacznie prostsze. Nie musimy szukać jego elementów w całej kolekcji.

Ten sposób ma jednak wadę: ogranicza swobodne wykorzystywanie części do własnych konstrukcji. Jeśli większość klocków pozostaje przypisana do konkretnych zestawów, trudniej potraktować całą kolekcję jako jedno wielkie źródło elementów.

Dlatego warto zastanowić się, jak naprawdę korzystamy z LEGO®. Jeśli zestaw po zbudowaniu stoi na półce – trzymanie jego części razem ma sens. Jeśli po tygodniu zostaje rozebrany i zamienia się w bazę do nowych konstrukcji, dokładne pilnowanie jego zawartości może być niepotrzebne.

Jak przechowywać LEGO® dzieci?

Tutaj najważniejsza jest prostota. Możemy stworzyć najbardziej przemyślany system na świecie, ale jeśli sześciolatek musi analizować piętnaście kategorii przed odłożeniem każdego klocka, jest spora szansa, że wszystkie części i tak skończą w pierwszym wolnym pudełku.

Dla młodszych dzieci lepiej sprawdza się kilka dużych kategorii. Jedno pudełko na zwykłe klocki, drugie na pojazdy i koła, kolejne na minifigurki i ich akcesoria, jeszcze inne na małe elementy specjalne.

Można też wykorzystać przezroczyste pojemniki. Dziecko od razu widzi, co znajduje się w środku, więc nie musi otwierać pięciu pudełek, żeby znaleźć samochody.

Jeżeli pojemniki są nieprzezroczyste, dobrym pomysłem mogą być proste oznaczenia. Wcale nie muszą to być napisy. Na pudełku z kołami można przykleić obrazek koła, a na pojemniku z minifigurkami – postać LEGO®.

Najważniejsza zasada jest prosta: dziecko powinno być w stanie korzystać z systemu bez ciągłej pomocy dorosłego.

Pudełka z przegródkami – świetne na drobne elementy

Małe przegródki można wykorzystać na elementy Technic, osie, piny, niewielkie płytki, akcesoria minifigurek, przezroczyste części albo inne elementy, których mamy stosunkowo niewiele.

Ich dużą zaletą jest to, że po otwarciu od razu widzimy zawartość wielu kategorii.

Warto jednak uważać z bardzo głębokimi przegródkami. Jeśli wrzucimy do nich setki niewielkich części, problem po prostu przeniesie się z dużego pudła do mniejszego.

Do drobnych elementów lepsze są płytkie szufladki i pojemniki, w których można szybko zobaczyć większość zawartości.

Szufladki na LEGO® – rozwiązanie dla większych kolekcji

Kiedy kolekcja naprawdę zaczyna się rozrastać, bardzo wygodne stają się systemy małych szuflad. Każda szufladka może zawierać określony rodzaj elementu. Dzięki temu zamiast zdejmować pudełka z półki, otwierać je i ponownie układać, po prostu wysuwamy odpowiednią szufladę.

To szczególnie praktyczne dla osób budujących własne projekty. Jeśli wiemy, że potrzebujemy zawiasu, osi albo płytki konkretnego rodzaju, od razu kierujemy się do odpowiedniej kategorii.

W tym przypadku przydają się również etykiety. Można zastosować nazwy elementów, numery części albo po prostu przykleić z przodu przykładowy klocek czy jego zdjęcie.

Co zrobić z minifigurkami?

Minifigurki są trochę osobnym tematem. Jeśli dzieci regularnie się nimi bawią, najlepiej przechowywać je w łatwo dostępnym pudełku. Można również oddzielić całe figurki od dodatkowych akcesoriów: broni, narzędzi, czapek, włosów, plecaków czy innych drobiazgów.

Przy większej kolekcji można pójść jeszcze dalej i osobno przechowywać głowy, torsy, nogi oraz nakrycia głowy. Ma to sens szczególnie wtedy, kiedy lubimy tworzyć własne postacie.

Jeśli natomiast minifigurki są częścią kolekcji i zależy nam przede wszystkim na ich prezentowaniu, lepsza będzie zamknięta gablota lub półka. Wtedy nie mieszają się z pozostałymi klockami i jednocześnie pozostają widoczne.

Instrukcje też potrzebują swojego miejsca

Po kilku latach zbierania LEGO® problemem mogą być już nie tylko klocki, ale również instrukcje. Wrzucone luzem do pudła łatwo się gniotą i niszczą. Lepiej przeznaczyć na nie osobne miejsce: segregator, teczkę, szufladę albo pudełko na dokumenty.

Większe instrukcje można układać płasko, a mniejsze grupować według serii lub numerów zestawów. Nie trzeba oczywiście przechowywać każdej papierowej instrukcji za wszelką cenę. LEGO® udostępnia również instrukcje w wersji cyfrowej. Jeśli jednak lubimy tradycyjne książeczki albo zależy nam na zachowaniu kompletnego zestawu, osobne miejsce zdecydowanie ułatwi utrzymanie ich w dobrym stanie.

Co z niedokończonymi konstrukcjami?

To problem szczególnie dobrze znany rodzicom: „Nie sprzątaj tego, jeszcze nie skończyłem!”. I rzeczywiście – rozebranie budowanej przez trzy dni bazy tylko dlatego, że trzeba zwolnić stół, może zakończyć się rodzinnym dramatem.

Dobrym rozwiązaniem jest tacka, duża podkładka albo płaski pojemnik przeznaczony na aktualne projekty. Konstrukcję razem z potrzebnymi elementami można wtedy przenieść w inne miejsce bez rozbierania wszystkiego.

Przy większych modelach warto wyznaczyć osobną półkę albo fragment regału na projekty „w trakcie”. Dzięki temu niedokończona konstrukcja nie musi przez dwa tygodnie zajmować stołu w salonie.

Mata na klocki – szybkie sprzątanie bez sortowania

Jeżeli dzieci najczęściej budują na podłodze, przydatna może być mata lub worek do przechowywania klocków. Podczas zabawy elementy znajdują się na wyznaczonej powierzchni, a po jej zakończeniu można zebrać je razem bez podnoszenia każdego klocka osobno.

Nie rozwiązuje to problemu sortowania, ale bardzo dobrze rozwiązuje problem sprzątania. Taki system sprawdzi się przede wszystkim przy młodszych dzieciach oraz wtedy, kiedy klocki są często wysypywane i ponownie chowane.

Jak przechowywać bardzo małe elementy?

Im mniejszy klocek, tym łatwiej znika, dlatego niewielkie płytki, części Technic, akcesoria i inne drobiazgi dobrze trzymać w zamykanych organizerach. Przydatne są małe szufladki, pudełka z przegródkami albo niewielkie woreczki umieszczone następnie w większym pojemniku.

To ostatnie rozwiązanie jest tanie i pozwala szybko zmieniać system. Jeśli okaże się, że jakaś kategoria zrobiła się zbyt duża, możemy podzielić ją na dwa kolejne woreczki bez kupowania nowego mebla.

Nie zapominaj o warunkach przechowywania

Miejsce przechowywania ma znaczenie nie tylko dla porządku. LEGO® zaleca trzymanie klocków w suchym miejscu, z dala od źródeł ciepła i bezpośredniego światła słonecznego. Producent odradza również przechowywanie elementów w temperaturze przekraczającej 40°C, ponieważ z czasem może to wpływać na ich kolor i trwałość.

Dlatego nasłoneczniony parapet, przestrzeń bezpośrednio przy grzejniku czy bardzo gorący strych nie będą najlepszym miejscem dla większej kolekcji.

Zamykane pojemniki mają dodatkową zaletę – ograniczają osadzanie się kurzu. Doceni to szczególnie każdy, kto kiedykolwiek próbował dokładnie wyczyścić rozbudowany model złożony z kilku tysięcy części.

Jak zacząć sortowanie dużej sterty LEGO®?

Najgorszy możliwy plan to wysypać wszystkie klocki na środku pokoju i postanowić, że dzisiaj posegregujemy każdy element idealnie. Po dwóch godzinach możemy mieć kilkadziesiąt małych stosików i coraz mniejszą ochotę na kontynuowanie projektu.

Lepiej zrobić to etapami. Najpierw wydzielmy kilka największych i najbardziej oczywistych kategorii: minifigurki, koła, elementy Technic, duże płytki, zwykłe klocki i drobne części. Dopiero później możemy zdecydować, które grupy warto podzielić dokładniej.

Jeżeli na przykład pojemnik z płytkami robi się pełny, możemy rozdzielić małe i duże. Jeśli elementów Technic jest coraz więcej, tworzymy osobne miejsce na piny, belki i osie. W ten sposób system powstaje naturalnie razem z kolekcją.

Najlepszy system to taki, którego chce się używać

Można znaleźć zdjęcia kolekcji LEGO®, w których każdy element ma własną szufladkę, numer i etykietę. Wygląda to imponująco, ale nie oznacza, że każdy powinien organizować swoje klocki w taki sam sposób.

Najważniejsze, żeby system nie przeszkadzał w zabawie. Jeżeli przed zbudowaniem prostego samochodu trzeba otworzyć piętnaście szuflad, być może podział jest zbyt szczegółowy. Jeżeli natomiast znalezienie jednego elementu wymaga przekopania trzydziestolitrowego pudła, czas wprowadzić trochę więcej porządku.

Bo dobrze posegregowane LEGO® ma przede wszystkim jedną zaletę: mniej czasu spędzamy na szukaniu właściwego klocka, a więcej na zastanawianiu się, co właściwie z niego zbudować.